Przejdź do treści

Sen i regeneracja

Dlaczego odpoczynek nie działa? O regeneracji, która naprawdę przywraca siły

Wiele osób mówi: „odpoczywam, a nadal jestem zmęczona”. To częste, zwłaszcza gdy organizm przez długi czas był przeciążony. Odpoczynek nie zawsze oznacza regenerację. Jeśli układ nerwowy jest rozregulowany, nawet sen czy wolne dni nie wystarczą, by poczuć ulgę. Regeneracja zaczyna się tam, gdzie ustaje presja. Nie „muszę się zregenerować”, tylko „pozwalam sobie nie robić”. Czasem potrzebne jest:

  • zejście z bodźców,
  • uproszczenie dnia,
  • powtarzalność,
  • kontakt z ciałem zamiast kolejnej aktywności.

Regeneracja to proces, nie zadanie do odhaczenia. I bardzo często wymaga więcej łagodności niż dyscypliny.

Z obserwacji pracy z ciałem
 
Osoby, które mówią, że „nie potrafią odpoczywać”, bardzo często przez długi czas funkcjonowały w trybie mobilizacji. Ciało przyzwyczaja się wtedy do napięcia i nie rozpoznaje od razu stanu rozluźnienia jako bezpiecznego. Dlatego regeneracja rzadko zaczyna się od głębokiego relaksu.
Częściej od prostych, powtarzalnych elementów: rytmu dnia, ciszy, spowolnienia i bycia w jednym miejscu. Z czasem ciało samo przypomina sobie, jak wracać do równowagi — wtedy, gdy nie jest do tego poganiane.
 
Dlaczego brak regeneracji prowadzi do wypalenia, a nie tylko zmęczenia
 
Współczesne zmęczenie bardzo rzadko wynika wyłącznie z braku snu. Coraz częściej jest efektem przewlekłego przeciążenia układu nerwowego bez fazy realnej regeneracji. Brak regularnej regeneracji zwiększa ryzyko:
a) wypalenia zawodowego,
b) spadku motywacji i anhedonii (braku odczuwania przyjemności),
c) problemów hormonalnych,
d) zaburzeń metabolicznych,
e) trudności w regulacji emocji i reaktywności.
Badania nad stresem pokazują, że organizm pozbawiony regeneracji przechodzi w tryb oszczędzania energii, co objawia się apatią, drażliwością lub nadreaktywnością. Odpoczynek bez regulacji nie przywraca zasobów. Regeneracja musi być procesem powtarzalnym i wspierającym układ nerwowy.